czwartek, 12 sierpnia 2010

Hiszpańskie rozliczenia z erotyką w tle

Wbrew tytułowi „Dziewczyna w złotych majtkach” (Znak) hiszpańskiego pisarza Juana Marségo nie jest tandetną literaturą erotyczną, choć erotyki, owszem, jest tu całkiem sporo. To wysokich lotów powieść o zakłamywaniu przeszłości i granicach wolności pisarskiej – to początek mojej recenzji, która ukazała się w Salonie Kulturalnym.

Zachęcam do przeczytania – i recenzji, i książki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz