sobota, 21 maja 2011

Sto tysięcy znaków

Sto tysięcy – tyle znaków na razie liczy moja książka, której dałem roboczy tytuł Przygody. To jeszcze nie półmetek, jeszcze dalej niż bliżej, ale liczba jest okrągła, więc ją podaję. Dużo pracy przede mną, dla mnie ważne jednak, że ciągle do przodu.    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz