poniedziałek, 6 maja 2013

Recenzenci o „Berlinie”



Od dnia premiery ukazało się w sieci siedem recenzji mojej powieści „Berlin, późne lato”. Poniżej zamieszczam fragmenty, całość znajdziecie pod linkami. O książce pisali dotychczas:


Joanna Podsadecka na Książki Wp.pl:

„Berlin, późne lato” to opowieść o pokaleczonej rzeczywistości i okrutnych paradoksach ludzkich losów. Ale i o szukaniu nadziei w świecie, w którym, wydawałoby się, nie ma na nią szans. By było mniej gorzko, nie można z tego szukania zrezygnować.


Jarosław Czechowicz na Krytycznym Okiem:

Najnowsza powieść Grzegorza Kozery to fabuła urzekająca prostotą i smutkiem. Takich historii mogło się rozegrać przed sześćdziesięcioma laty wiele. Kozera wymyśla, ale mamy wrażenie, że z wielką czułością i zainteresowaniem pochyla się nad losami ludzi, którzy doznali czułości za mało, a interesują się jedynie tym, czy dane im będzie przeżyć w okrutnej wojennej rzeczywistości.


Patrycja Sikora na Opętani Czytaniem:

Kozera pokazał, że mimo brutalności i okrucieństwa wojny, mimo obozowego szczucia psami, gwałtów i oznaczania różowymi trójkątami, mimo porzuconych w gruzach ciał i popadania w paranoję, mimo bezwzględnego zła pośród milczących murów mogło rozkwitnąć piękne uczucie.


Tomasz Porębski na CK Sport:
„Berlin, późne lato” warto przeczytać, niezależnie od szerokości geograficznej, w której mieszkacie.


I jeszcze recenzje na blogach:

Pisaninka:

To historia napisana w sposób tak realny, rzeczywisty, że aż boli... czułam strach bohaterów, oddech Gestapo na szyi niemalże... dylematy...do końca miałam nadzieję...

Moim zdaniem każdy myślący człowiek powinien poznać ten tytuł, bo rzadko zdarza się trafić na tak znakomity i smaczny kąsek. Polecam :)


Klucz do wyobraźni:


Książkę oczywiście polecam wszystkim, którzy mają ochotę na ciekawą historię osadzoną w trudnej rzeczywistości. Nie jest to lektura lekka, ale czasem warto przeczytać powieść, która porusza serca, przemawia do wrażliwości i sprawia, że momentami czytelnikowi zasycha w gardle.


Pasje i fascynacje mola książkowego:
Autor, zupełnie mi dotąd nieznany, opowiada piękną, poruszającą historię, która być może wydarzyła się naprawdę, a na pewno miała możliwość wydarzyć się.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz