niedziela, 6 grudnia 2015

„Wrócę przed północą” – premiera w teatrze

Na zdjęciu Ewelina Gronowska (fot. G. Kaczmarczyk/Teatr im. Żeromskiego)

Zmęczony ostatnimi wydarzeniami politycznymi, postanowiłem odreagować rzeczywistość w Teatrze im. Żeromskiego na polskiej prapremierze spektaklu „Wrócę przed północą” kanadyjskiego dramaturga Petera Colleya. Sztuka, na szczęście, nie ma nic wspólnego z polityką, jest połączeniem czarnej komedii, dreszczowca i kryminału i dobrze się ją ogląda.

Na scenie widzimy czwórkę aktorów:  Ewelinę Gronowską (Jenny), Beatę Wojciechowską (Laura), Łukasza Pruchniewicza (Greg) i Janusza Głogowskiego (George). Piąty aktor – związany z kielecką sceną od wielu lat Mirosław Bieliński, tym razem wystąpił w roli reżysera spektaklu. Nie jest to jego debiut reżyserski , w Kielcach wystawiał już „Kpiny i kpinki” oraz „Hotelowe manewry”.    

O treści sztuki nie będę się rozpisywał – młode małżeństwo w starym domu na odludziu, pojawiająca się ta trzecia, rzekoma siostra Grega oraz lubiący whisky sąsiad, snujący straszliwe opowieści o przeszłości domu. Widz od początku się domyśla, że oglądana historia ma drugie, a nawet trzecie dno. Wszystko oczywiście wyjaśni się w finale i jest on jeszcze inny niż można by przypuszczać.    

„Wrócę przed północą” to przedstawienie z gatunku rozrywkowych, choć nie wszystko jest w fabule zabawne, przynajmniej dla mnie. Aktorzy zostali dobrze poprowadzeni przez reżysera, chwilami szarżują w stronę farsy, ale nie przekraczają granicy. Podoba się intrygująca i współgrająca ze scenicznym światłem scenografia. Powtórzę – całość się nieźle ogląda, a to, że przez cały spektakl nie myślałem o cholernej polityce i tego, co się ostatnio w niej wyprawia, pozwala stwierdzić, że jest to sztuka terapeutyczna. No, może przesadzam, ale relaksująca na pewno.  Lepiej bać się w teatrze niż poza nim.   

Peter Colley: „Wrócę przed północą”. Przekład Bogusława Plisz-Góral . Teatr im. Stefana Żeromskiego w Kielcach, reżyseria Mirosław Bieliński, scenografia Bożena Kostrzewska, kostiumy Klara Kostrzewska, opracowanie muzyczne Paweł Piotrowski, reżyseria światła Paulina Góral. Prapremiera polska 5 grudnia 2015 r.              

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz