środa, 31 sierpnia 2011

Słucham własnych audiobooków

 Po długim oczekiwaniu otrzymałem do autorskiego odsłuchania dwa audiobooki z moimi książkami, „Białym Kafką” i „Kuracją”. Słuchanie własnych książek, czytanych przez lektora, to dość dziwne, choć także przyjemne uczucie. Co prawda, zdarzało się, że aktorzy czytali fragmenty mojej prozy na spotkaniach autorskich czy w radio, ale tak całościowo, jeszcze nigdy. W przypadku „Białego Kafki” i „Kuracji” lektorem jest młody aktor Bartosz Dermont, zdolna bestia – mnie w każdym razie jego interpretacja się podoba. Trochę obawiałem się, kto i jak będzie to czytał, ale jestem już spokojny.   

czwartek, 25 sierpnia 2011

Zwierzęta bywają mądrzejsze

Psy, a i koty też, wiedzą, co dla nich zdrowe i dlatego są, a przynajmniej bywają mądrzejsze od ludzi. Codziennie po kilka razy przeciągają się, naprężają i prostują grzbiety, i nie interesuje ich, co na ich zachowanie inni powiedzą. A pamiętacie z dzieciństwa to: „Nie przeciągaj się, bo to nieładnie”? A przecież przeciąganie dobrze robi na mięśnie i stawy, no i na kręgosłup. Dlatego, jeśli Wam lędźwie jeszcze nie dokuczają, przeciągajcie się ile wlezie i miejcie gdzieś konwenanse, póki nie jest za późno! Po sobie wiem, co mówię.

piątek, 19 sierpnia 2011

Galeria (handlowa) a poezja

Dzisiaj w Kielcach otwarto dużą galerię (handlową), nawet bardzo dużą. W życiu miasta i regionu to niezwykle ważne wydarzenie, o czym świadczą tłumy czekające na otwarcie już od rana, by podziwiać wystawy (sklepów) i kupować dzieła (zwane odzieżą), a także karmić się sztuką – kulinarną z fast foodów.

Galeria (handlowa) w Kielcach, nie to tamto, liczy cztery poziomy. Cztery poziomy! I teraz czas na poezję, a właściwie mały cytat. Jak to wieszcz pisał? Ty nad poziomy wylatuj. O czym staram się pamiętać i czego wszystkim Wam życzę.

Galeriom handlowym mówię: nie!

środa, 10 sierpnia 2011

piątek, 5 sierpnia 2011

To przyjemne uczucie

Każdy, kto opublikował kiedyś książkę, wie, jak przyjemnym jest uczucie, gdy trzyma się w rękach tytuł, który dopiero co wyszedł z drukarni. Ta przyjemność jest mi teraz dana – ukazał się właśnie mój tomik wierszy Data. Na zdjęciu tego nie widać, ale wierzcie mi, naprawdę się cieszę. Wydawcą jest oficyna STON2.

wtorek, 2 sierpnia 2011

Pierwsza wersja powieści skończona

Skończyłem pisać Drogę do Tarvisio, a mówiąc dokładniej – skończyłem pisać pierwszą wersję tej powieści. Nie potrafię jej jeszcze ocenić. Teraz mnie czeka poprawianie, wykreślanie i dopisywanie. Nie lubię tego robić, ale mnie to nie ominie.